<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7448074059730869831</id><updated>2012-02-16T08:40:21.501-08:00</updated><category term='Szwajcaria'/><category term='Jaskinia'/><category term='Gnoma marudzenie'/><category term='polityka'/><category term='Polski kraj'/><title type='text'>Gnomia Nora</title><subtitle type='html'>Gnoma w klawiaturę stukanie</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://blog.grygiel.eu/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Gnomik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16344420673421552073</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>7</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7448074059730869831.post-8495897678177425096</id><published>2010-06-21T11:25:00.000-07:00</published><updated>2010-06-21T14:06:02.629-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polityka'/><title type='text'>Dlaczego głosowałem na Korwina, czyli o gnomim spojrzeniu na politykę</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Janusza Korwin-Mikkego uważam za oszołoma, za człowieka, który kompletnie nie nadaje się na stanowisko prezydenta dużego kraju w centrum europy. Nie nadaje się i mówię tak pomimo tego, że zgadzam się z nim w wielu kwestiach dotyczących gospodarki: powinna być wolnorynkowa, państwo powinno mieć ustawowy zakaz wtrącania się w działania rynku czy dofinansowywania konkretnych firm, wszystkie państwowe spółki z czasów PRLu powinny być jak najszybciej sprywatyzowane (albo zlikwidowane).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Należy do tego natychmiast zrobić porządek z emeryturami:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;zlikwidować KRUS (to jest jakaś parodia równości i demokracji, że większość społeczeństwa dopłaca się rolnikom do emerytur),&lt;/li&gt;&lt;li&gt;znieść wszystkie przywileje emerytalne, w szczególności górnikom; każda praca ma swoją wartość, jeśli jest ona dla kogoś zbyt niska, to niech nie pracuje w tym zawodzie,&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zacząć powolną likwidację ZUSu;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zlikwidowanie części podatków (np. akcyzy) i obniżenie innych kosztem zlikwidowania wszystkich ulg podatkowych i zaprzestania wypłacania większości świadczeń socjalnych to tylko kolejny, logiczny, krok do normalności w tym kraju (jak to jest, że mówi się o równości i sprawiedliwości, a następnie zmusza się część obywateli do fundowania życia innym?).&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Skoro w tak wielu kwestiach zgadzam się z JKM, skoro głosowałem na niego, dlaczego nazywam go oszołomem?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bowiem wśród pięknych wypowiedzi o wolności gospodarczej pojawiają się hasła dotyczące jego poglądów na społeczeństwo. I są to poglądy, które absolutnie mi nie odpowiadają. Jego poglądy na status kobiet w społeczeństwie cofają go do średniowiecza, podobnie jak jego pomysły wprowadzenia monarchii (jest to pomysł, do którego wraca wyjątkowo często - a jest to wyjątkowo nieszczęśliwa idea). Wypowiedzi pana Janusza na temat "homosiów" całkowicie dyskryminują go na stanowisko prezydenta RP, który powinien szanować bez wyjątku wszystkich obywateli swojego kraju. Korwin-Mikke ma wyjątkowy problem z szacunkiem, zarówno do myślących bejsbolowymi niż on sam, jak i do swoich politycznych przeciwników (słynny spot z kijami bejsbolowymi czy hasła o "bandzie czworga"). To wszystko sprawia, że JKM jest uważany za oszołoma, za polityczny plankton, bowiem ciężko na poważnie brać człowieka, który traktuje społeczeństwo jakbyś żyli co najmniej 400 lat temu.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dlaczego więc na niego głosowałem? Z dwóch powodów. Po pierwsze - nie miał żadnych szans na zwycięstwo, bo tego bym nikomu nie życzył. Po drugie - był to jedyny liberał pośród kandydującej dziesiątki, do tego po zestawieniu wszystkich różnic i podobieństw w poglądach moich i kandydatów JKM był zdecydowanie najbliżej. I wreszcie po trzecie - chciałem, podobnie jak wielu innych głosujących na Korwina (a właściwie na jego poglądy), pokazać, że mimo tego, co się mówi, w Polsce ciągle są osoby z liberalnymi poglądami.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7448074059730869831-8495897678177425096?l=blog.grygiel.eu' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blog.grygiel.eu/feeds/8495897678177425096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2010/06/dlaczego-gosowaem-na-korwina-czyli-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/8495897678177425096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/8495897678177425096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2010/06/dlaczego-gosowaem-na-korwina-czyli-o.html' title='Dlaczego głosowałem na Korwina, czyli o gnomim spojrzeniu na politykę'/><author><name>Gnomik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16344420673421552073</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7448074059730869831.post-960371174232231660</id><published>2009-08-19T04:46:00.000-07:00</published><updated>2009-08-19T05:06:48.048-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jaskinia'/><title type='text'>VI Konwent Miłośników HoMM i Fantasy</title><content type='html'>Dwa dni temu wróciłem z Byczyny. Padnięty, zmęczony, bardzo radosny. Takie 5 dni człowiek może przeżyć tylko z innymi &lt;a href="http://heroes.net.pl"&gt;Jaskiniowcami&lt;/a&gt;. Od momentu zaparkowania auta w Polanowicach można zapomnieć, co to znaczy być wypoczętym, na czym polega sen lub co to jest chwila wytchnienia. Od razu, niemal automatycznie, wchodzi się na wyższe obroty życia - cały czas jest coś do zrobienia, ktoś, z kim chcielibyśmy porozmawiać - a i tak, nawet gdyby Konwent trwał cały miesiąc, czasu by zabrakło. Mafia (w tym roku w dwóch różnych odmianach), Jungle Speed, Magia i Miecz, mecze w piłkę nożną z BH i inne atrakcje to tylko dodatki. To ludzie zjeżdżający się pod Kluczbork w tym magicznym okresie, raz do roku, potrafią sprawić, że, jak to ktoś w &lt;a href="http://imperium.heroes.net.pl"&gt;IJB&lt;/a&gt; ładnie określił - czas toczy się swoim własnym rytmem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda tylko, że taka impreza odbywa się raz do roku. Ale warto wyczekiwać kolejnego 9 sierpnia, bo znów się zacznie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7448074059730869831-960371174232231660?l=blog.grygiel.eu' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blog.grygiel.eu/feeds/960371174232231660/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/08/vi-konwent-miosnikow-homm-i-fantasy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/960371174232231660'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/960371174232231660'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/08/vi-konwent-miosnikow-homm-i-fantasy.html' title='VI Konwent Miłośników HoMM i Fantasy'/><author><name>Gnomik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16344420673421552073</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7448074059730869831.post-4078285114968962325</id><published>2009-08-01T08:37:00.000-07:00</published><updated>2009-08-01T08:43:17.871-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szwajcaria'/><title type='text'>Niemieckie korki</title><content type='html'>Mój powrót (miał miejsce równo tydzień temu) ze Szwajcarii był bardzo bogaty w korki na autostradach. Pierwsze opóźnienie miało miejsce tuż po granicy z Niemcami - nagle zrobił się koszmarny tłok i wszyscy zaczęli jechać nie szybciej niż 5-10km/h. Po kilkunastu kilometrach korek magicznie zniknął, bez żadnych widocznych powodów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następny przymusowy postój mieliśmy kilka godzin później. Powodem było prowadzenie przez ichniejszych elektryków kabli nad drogą. Całość - zatrzymanie ruchu na autostradzie, przeciągnięcie drutów i uprzątnięcie śmieci - przebiegła bardzo sprawnie, po 15 minutach nie było śladu po tak wielkim sznurze samochodów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/bk7khUJpubRryfyA--Q2CQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_mx3M7hswAbI/Sm8p_zvpmmI/AAAAAAAAAKM/Y-bYUMn8yxE/s144/P7250374.JPG" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/IzfSlEjsynn-H2wN9iyNVQ?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh4.ggpht.com/_mx3M7hswAbI/Sm8qLv8iS7I/AAAAAAAAAKU/nC4TCWYUwUw/s144/P7250376.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;  &lt;a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/ONpT_6l6j5CfXUmhGLq-2g?feat=embedwebsite"&gt;&lt;img src="http://lh6.ggpht.com/_mx3M7hswAbI/Sm8qHV_dEVI/AAAAAAAAAKQ/kxmB5k92q68/s144/P7250382.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7448074059730869831-4078285114968962325?l=blog.grygiel.eu' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blog.grygiel.eu/feeds/4078285114968962325/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/08/niemieckie-korki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/4078285114968962325'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/4078285114968962325'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/08/niemieckie-korki.html' title='Niemieckie korki'/><author><name>Gnomik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16344420673421552073</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh4.ggpht.com/_mx3M7hswAbI/Sm8p_zvpmmI/AAAAAAAAAKM/Y-bYUMn8yxE/s72-c/P7250374.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7448074059730869831.post-1656067272527732865</id><published>2009-07-23T14:01:00.000-07:00</published><updated>2009-07-23T14:08:54.749-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szwajcaria'/><title type='text'>Siviez 2009</title><content type='html'>Kolejna porcja (dosyć mała) zdjęć z moich XIV wakacji w Alpach znajduje się na &lt;a href="http://picasaweb.google.com/mpgrygiel/Alpy2009SpaceremPoAce#"&gt;mojej Picasie.&lt;/a&gt; Niestety, pogoda niezbyt dopisała, więc i zdjęcia nie są najwyższych lotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jutro, czyli piątek, i wracam do Polski. Powinienem być w kraju jakoś w nocy z soboty na niedzielę, to i w końcu telefon zacznie mi działać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tym telefonem to ciekawa sprawa, tak swoją drogą. Muszę skontaktować się z Plusem i dowiedzieć, o co chodzi. W zeszłym roku roaming działał jak najbardziej poprawnie, więc przed wyjazdem dwa tygodnie temu w ogóle nie zainteresowałem się tym tematem - jak się okazało po przekroczeniu granicy polsko-niemieckiem - telefon nie złapał żadnej sieci. Całe szczęście, że miałem ze sobą drugi numer, w simplusie (w którym nigdy roamingu nie włączałem), bo zostałbym bez kontaktu z cywilizacją.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7448074059730869831-1656067272527732865?l=blog.grygiel.eu' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blog.grygiel.eu/feeds/1656067272527732865/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/07/siviez-2009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/1656067272527732865'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/1656067272527732865'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/07/siviez-2009.html' title='Siviez 2009'/><author><name>Gnomik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16344420673421552073</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7448074059730869831.post-4485161659232852525</id><published>2009-07-21T03:22:00.000-07:00</published><updated>2009-07-21T03:39:05.430-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szwajcaria'/><title type='text'>O Szwajcarii słów kilka</title><content type='html'>&lt;p&gt;A mianowicie o jej francuskojęzycznej części, konkretnie - kantonie Valais. Dla mnie to wszystko wydaje się oczywiste, ale a nuż przyda się komuś, kto po raz pierwszy postanowi odwiedzić ten region Alp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze - jedzenie. Najlepiej kupować w Migrosie - te zielone opakowania to własna marka tego sklepu. Na początku można do tego podchodzić nieufnie - wszak wiadomo, jaką jakością produktów charakteryzują się paczki z napisem "Tesco" czy "Real". Na dodatek te ceny - najniższe. Tutaj jest jednak zupełnie inaczej - jedzenie oznaczone marką własną sklepu jest całkiem dobre, na poziomie polskich produktów ze średnio-lepszej półki. Nawet piwo w puszkach z napisem Coop (kolejna sieć sklepów) jest jak najbardziej zdatne do picia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Internet w Szwajcarii jest bardzo drogi. Godzina przy komputerze w Siviez (gdzie mieszkam) kosztuje 9Chf. Dwie godziny dostępu do wi-fi z własnego laptopa to 12Chf. Co więc należy zrobić, aby swobodnie móc korzystać z dobrodziejstwa sieci? Poszukać, pochodzić z laptopem. Szwajcarzy mają najwyraźniej bardzo wysokie poczucie bezpieczeństwa, znalezienie niezabezpieczonego wi-fi nie stwarza żadnych problemów. Należy przy tym pamiętać, aby nie nadużywać dobroci gospodarzy - nie ściągać większych plików, nie oglądać filmów na YT - najlepiej pozostać niezauważonym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o drogi - Szwajcarzy jeżdżą bardzo przepisowo. Nawet na autostradzie rzadko zdarza się, by ktoś przekroczył dozwoloną prędkość 120km/h, a jeździć po miasteczkach szybciej niż 50km/h po prostu nie wypada. Zawsze zatrzymują się na pasach, widząc, że ktoś chce przejść przez jezdnię. Wątpię, żeby ta ich przepisowość wynikała tylko z ich charakteru jako nacji. Szwajcarzy mają bardzo sensownie rozmieszczone znaki - kiedy jadąc widzisz tutaj znak stop, to wiesz, że rzeczywiście jest potrzeba, by się zatrzymać. Ich teren zabudowany zaczyna się razem z gęstszym zabudowaniem, a nie tak jak u nas w kraju - bardzo często jeszcze w środku lasu.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;To chyba tyle, jeśli chodzi o najważniejsze myśli Gnoma Dobrej Rady.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7448074059730869831-4485161659232852525?l=blog.grygiel.eu' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blog.grygiel.eu/feeds/4485161659232852525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/07/o-szwajcarii-sow-kilka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/4485161659232852525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/4485161659232852525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/07/o-szwajcarii-sow-kilka.html' title='O Szwajcarii słów kilka'/><author><name>Gnomik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16344420673421552073</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7448074059730869831.post-8435490934563044363</id><published>2009-07-20T14:56:00.000-07:00</published><updated>2009-07-20T15:05:15.187-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szwajcaria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gnoma marudzenie'/><title type='text'>Polacy za granicą</title><content type='html'>&lt;p&gt;Rozpoznawanie narodowości mijanych na alpejskich szlakach ludzi przychodzi mi zadziwiająco łatwo - blondwłosi Niemcy rzadko odpowiadają na miejscową odmianę "dzień dobry", ciemnowłości Francuzi są zawsze zadowoleni z życia i uśmiechają się do wszystkich, dobrze ubrani Szwajcarzy zatrzymają auto kiedy tylko zobaczą, że ktoś może chcieć przejść przez jezdnię.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;A Polacy... No cóż. Ubrana w długą suknię babcia przy kości z rozwrzeszczanym bachorem u boku robiąca hałas na cały sklep okazała się być, zgodnie z moimi przypuszczeniami, polką. Tak samo hałaśliwa rodzinka z dwójką dzieci. Innym przypadkiem była rodzina, która przyjechała w sobotę wieczorem (już po zamknięciu Interhome), nie znająca żadnych języków obcych. Nie pofatygowali się nawet, by przeczytać informacje przesłane im pocztą przez firmę. Szczęśliwie spotkali Mamuta, inaczej chyba spędziliby całą niedzielę koczując na korytarzu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wyprowadzając późnym wieczorem psa na spacer minąłem też zabawnego osobnika, w którym natychmiast poznałem rodaka. Najpierw szedł brzuch, potem reszta ciała, a na końcu zdezorientowana twarz, która nieudolnie próbowała przyjąć wyraz "ja tu jestem panem". Sandały założone na skarpety stanowiły tylko dopełnienie obrazu.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wnioski z powyższego pozostawiam innym... Ale cóż, każda nacja musi się najwyraźniej czymś dobrym lub złym charakteryzować... &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7448074059730869831-8435490934563044363?l=blog.grygiel.eu' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blog.grygiel.eu/feeds/8435490934563044363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/07/polacy-za-granica.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/8435490934563044363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/8435490934563044363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/07/polacy-za-granica.html' title='Polacy za granicą'/><author><name>Gnomik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16344420673421552073</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7448074059730869831.post-9006883037707070760</id><published>2009-06-20T11:21:00.000-07:00</published><updated>2009-07-20T15:06:11.735-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Polski kraj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Gnoma marudzenie'/><title type='text'>PKS versus PKP 1:0</title><content type='html'>Wybrałem się nie tak dawno do Krakowa (piękny wstęp na nowego bloga, prawda?).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że nie jestem miłośnikiem autobusów, by wręcz nie powiedzieć, że nienawidzę tych obleśnych, zamkniętych, kołyszących się na boki metalowych pudełek – chciałem pojechać do dawnej stolicy pociągiem, co wydało mi się najnaturalniejszym odruchem na świecie. Byłem także świadom, iż z Częstochowy przez Myszków jeździły i przyśpieszone, i pośpieszne do Krakowa. Byłem gotów się na nie zdecydować nawet płacąc parę złotych więcej, byle tylko nie być zmuszonym do podróży autobusem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I cóż się okazało? PKP zlikwidowało praktycznie wszystkie bezpośrednie połączenia z Częstochowy do Krakowa. Musiałbym tłuc się osobówką przez Katowice, a dopiero tam przesiąść się do pośpiesznego. Pośpiesznego, który kosztuje dużo więcej niż osobówka, a jedzie tylko kilka minut krócej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy muszę dodawać, że jazda autobusem, który to musiałem wybrać, trwała niecałe dwie godziny, a wedle rozkładu PKP pociągiem do celu jechałbym prawie dwa razy dłużej? Chciałem dofinansować polskie koleje – ale niestety nie byłem w stanie, gdyż mój jednodniowy wypad do Krakowa skróciłby się tak znacznie, że nie miałby w ogóle sensu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7448074059730869831-9006883037707070760?l=blog.grygiel.eu' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://blog.grygiel.eu/feeds/9006883037707070760/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/07/pks-versus-pkp-10.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/9006883037707070760'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7448074059730869831/posts/default/9006883037707070760'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://blog.grygiel.eu/2009/07/pks-versus-pkp-10.html' title='PKS versus PKP 1:0'/><author><name>Gnomik</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16344420673421552073</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
