czwartek, 23 lipca 2009

Siviez 2009

Kolejna porcja (dosyć mała) zdjęć z moich XIV wakacji w Alpach znajduje się na mojej Picasie. Niestety, pogoda niezbyt dopisała, więc i zdjęcia nie są najwyższych lotów.

Jeszcze jutro, czyli piątek, i wracam do Polski. Powinienem być w kraju jakoś w nocy z soboty na niedzielę, to i w końcu telefon zacznie mi działać.

Z tym telefonem to ciekawa sprawa, tak swoją drogą. Muszę skontaktować się z Plusem i dowiedzieć, o co chodzi. W zeszłym roku roaming działał jak najbardziej poprawnie, więc przed wyjazdem dwa tygodnie temu w ogóle nie zainteresowałem się tym tematem - jak się okazało po przekroczeniu granicy polsko-niemieckiem - telefon nie złapał żadnej sieci. Całe szczęście, że miałem ze sobą drugi numer, w simplusie (w którym nigdy roamingu nie włączałem), bo zostałbym bez kontaktu z cywilizacją.

0 komentarze:

Prześlij komentarz